Antoś, psiak z ulicy szuka domu

Antoś, zwany przez opiekunów-dozorców Ogonkiem (pewnie dlatego, że ma pół ogonka), to nieduży przyjażny piesek. Został wyrzucony z jadącego samochodu ok. 5-6 tygodni temu (listopad/grudzień 2013). Na początku był przestraszony i nieufny, lecz dość szybko się oswoił. Do mnie podszedł już na pierwszej wizycie. Nie dał się pogłaskać po łebeczku, ale podał obie łapki i spróbował nieco jedzenia.

Nie jest głodny, jest regularnie karmiony zarówno przez dozorców oraz przez pracowników pobliskiej firmy.

Nie ma jednak gdzie się podziać, jego buda to poukładane przy ścianie cegły, przykryte płytą. 
I to, co najgorsze, biega po całym mieście, nie zważając czy to ulica, czy chodnik.

Jest to młody, przyjazny piesek, choć nie zaufa niewiele znanym osobom. Jest nieduży, sięga przed kolano.