Artuś...za stary i chory by mieć dom?

[*] 30.08.2017 r.

Do widzenia nasz kochany staruszku. Byłeś z nami ponad 8 miesięcy. Nigdy Cię nie zapomnimy.
Biegaj znów zdrowy i młody po polach Psiego Raju.

Do zobaczenia mały za Tęczowym Mostem
Artuś to Dziadziuś, który niestety nie ma szans na długie życie. Zostało mu może parę tygodni, może miesięcy...

Nie ma ząbków w ogóle, nie widzi już w cale i prawdopodobnie ma czerniaka oczu. 

Poza tym to słodziak, który chce jeszcze żyć i cieszyć się z każdej chwili wraz z człowiekiem i dlatego do czasu, kiedy nie będzie cierpiał ..to będziemy się starać, aby był szczęśliwy.
Gdzieś w głębi serca liczymy na cud, liczymy, że ktoś zabierze Artusia do siebie, da mu w domu ciepły kąt i naprawdę szczęśliwe ostatnie tygodnie życia...Liczymy na ten cud, bo Artuś na niego zasługuje...

To bardzo uroczy staruszek, merdający ciągle ogonkiem...