Blacki - mały struś

Imię: Blacki
Trafił do nas : 7.10.2013 r.
wiek: ok 4 lat
wielkość: mały
stosunek do dzieci: pozytywny
stosunek do psów: pozytywny, ale jest zazdrosny o człowieka
stosunek do kotów: pozytywny
Czy wiecie, że słynny Struś Pędziwiatr, nemezis Kojota Wilusia, wcale nie był strusiem? To była kukawka kalifornijska! Nie wiedzieliście, co? Ale to nie ważne, bo nie o tego strusia, (nie )strusia nam chodzi.

Chcielibyśmy wam przedstawić pewnego małego, niepozornego psiaka, o
lekko krzywych łapkach - oto Blacki! Struś nad strusiami...w kreskówkowym świecie. Dlaczego? Bowiem ten sympatyczny pies myśli, że jak zakryje / schowa łepek to go nie widać! i Nic złego mu się wtedy nie stanie. Oczywiście Blacki nie jest kreskówkowy, jest żywym stworzeniem, którego spotkało wiele złego.

Psiak trafił do nas po wypadku. Przez pierwsze kilka dni był w lecznicy weterynaryjnej, gdzie pod okiem weterynarza dochodził do siebie. Kiedy do nas przyjechał siedział albo w budzie, albo z głową w niej! Jak tylko się czegoś bądź kogoś obawiał chował przed nami swoje piękne oczy.
Na szczęście wraz z upływem czasu Blacki stawał się coraz odważniejszy, aż zaczął na widok ludzi machać ogonem!

Za naszym strusiem już pierwsze spacery, na których przyzwyczajał się do smyczy, której nie znał. Psina wolała siedzieć na naszych rękach niż chodzić na tym strasznym sznurku! Ale szybko się nauczył i obecnie Blackuś chodzi na smyczy jakby się z nią urodził. Puszczany bez niej ,przylatuje na zawołanie. To bardzo grzeczny psiak ,nic nie niszczy . Jest spokojny i opanowany.

Szukamy dla niego domu - domu dobrego, gdzie Blackiego czekać będzie lepszy los, gdzie już nikt, nigdy go nie skrzywdzi, nie porzuci, nie zostawi jak zbędnej rzeczy na środku pola.

Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony