Staruszek Brit nie doczekał się domu[*] 11.01.2019 r.

Nasz Brit niestety nie miał pisane trafić do nowej rodziny. 
Psiak, jak się okazało - niestety za późno, miał nowotwór nerki i okazał się on bardzo zjadliwy. Brit odszedł nagle, ale nie był sam. Miał nas, choć nie mogliśmy dać mu więcej niż ciepłą budę i regularne posiłki. 
Przykro nam, że Brit nie spędził swych ostatnich dni ze swoją rodziną, że na ostatnie tygodnie swojego życia ktoś skazał go na tułaczkę. Bo czy ślepy, kilkunasto letni pies może zgubić się sam? Ciężko nam w to uwierzyć.

Przepraszamy piesku, że nie udało nam się Tobie pomóc. Biegaj teraz znów młody i zdrowy po łąkach Psiego Nieba.
Imię: Brit
Trafił do nas: 01.2019 r.
wiek w dniu przyjęcia: starszy
wielkość: mały
Brit to starszy piesek, który trafił do nas bardzo zmarznięty.

Psiak na razie nie chce wychodzić z ciepłej budy i wychyla się tylko na jedzonko.

Brit został znaleziony w obroży, nie jest zabiedzony, mamy nadzieję, że tylko się zgubił. Jeśli jednak nikt nie będzie go szukać, Brit będzie potrzebował nowej rodziny.

Brit jest bardzo kochanym pieskiem. Ciężko będzie mu przyzwyczaić się do  kojca, bo niestety nie widzi, albo widzi bardzo słabo. 

Czy ktoś pokocha ślepego staruszka? Podaruje dom na ostatnie lata życia?
Jeśli jesteś osobą, która kocha zwierzęta, ale nie możesz od nas adoptować psiaka (albo już masz od nas psilaciela, ale chcesz jeszcze nas wspomóc), możesz pomóc nam w inny sposób!

Przyjmujemy karmy, koce, ręczniki, miski, zabawki, smycze i obroże - wszystko to, co w Przytulisku idzie jak woda! (Zapraszamy osobiście, można również wysłać do nas paczkę -na adres podany w zakładce "kontakt" )

Można nas również wesprzeć finansowo.

Nasz nr. konta: 
38 1020 2629 0000 9202 0242 3499 
(bank PKOBP)

Za każdą formę pomocy bardzo dziękujemy !