Kokosz

Kokosz odszedł od nas 7 października 2013 r.
Psiak miał guza śledziony, który musiał być niezłocznie operowany.
Psiak zmarł na stole operacyjnym, jego małe serduszko nie wytrzymało [*]

trafił do nas 11 września 2013 r

Kokosz to niewielki, młody pies, który nie miał łatwego życia. Za jego dom robiła buda, a świat ograniczał sznur (z takim sznurem przywiązanym do łańcucha na szyi trafił do nas). Kokosz jest nieufny, czasem kłapnie zębami, ale widać, że chce nawiązać kontakt, smaczki z ręki bierze - bez palców! Tylko potem zaraz ucieka...czeka nas trochę pracy i Kokosz stanie się wspaniałym psim przyjacielem!