Smutny Kori, czy komuś się zagubił?

Imię: Kori
Trafił do nas: 02.2018 r.
wiek w dniu przyjęcia: ok 3 lata
wielkość: duży
Kori został znaleziony przy suni, która miała cieczkę. Może pobiegł za jej zapachem i się zgubił?
Niestety nikt się po niego nie zgłosił.

Kori bał się miejsca, w którym się znalazł. Szczekające dookoła psy i obcy ludzie sprawiały, że paraliżował go strach.
Na szczęście to już za nim. Kilka tygodni spokojnego podejścia, sprawiły, że Kori zmienił się o 150 stopni! Nie jest jeszcze idealnie i nowe sytuacje go peszą (np apaszka na szyi, czy bliskość aparatu), ale wszystko idzie ku lepszemu.

Chociaż do obcych nadal podchodzi z lekkim dystansem, to nas już bardzo polubił i pokazał nam, jaki to z niego świetny psiak!

Na spacerach jest radosny i wiecznie uśmięchnięty. Dosyć dobrze radzi sobie na smyczy. Spuszczony luzem bardzo pilnuje się opiekuna, nie w głowie mu samotne wypady w plener.

Nie wiemy jeszcze jaki jest jego stosunek do innych psów, ale z daleka nie wykazuje żadnej agresji do psich współbraci. Z suczkami się dogaduje bardzo dobrze.
Jeśli jesteś osobą, która kocha zwierzęta, ale nie możesz od nas adoptować psiaka (albo już masz od nas psilaciela, ale chcesz jeszcze nas wspomóc), możesz pomóc nam w inny sposób!

Przyjmujemy karmy, koce, ręczniki, miski, zabawki, smycze i obroże - wszystko to, co w Przytulisku idzie jak woda! (Zapraszamy osobiście, można również wysłać do nas paczkę -na adres podany w zakładce "kontakt" )

Można nas również wesprzeć finansowo.

Nasz nr. konta: 
38 1020 2629 0000 9202 0242 3499 
(bank PKOBP)

Za każdą formę pomocy bardzo dziękujemy !