Odi, jego domem była ulica. Pomóżmy zmienić jego przyszłość.

Imię: Odi
Trafił do nas: 15.11.2014 r.
wiek: ok. 4,5 roku
wielkość: mały
stosunek do dzieci: preferowany dom bez dzieci w wieku szkolnym
stosunek do psów:
Ile dni, miesięcy, a może lat po świętokrzyskich uliczkach błąkał się ten niewielki, czarny pies? Przez ile zim musiał szukać ciepła jedynie w stertach liści i gazet? Ile ciepłych miesięcy niemal nie umierał z pragnienia i przegrzania? Ile nieszczęścia go spotkało, za nim trafił do nas? Tego nie powie nam nikt.

Nazwaliśmy go Odi. Możliwe, że to jego pierwsze imię. Odi nie chciał znać ludzi, nie chciał się z nimi spoufalać... Odi kochał samotność, może tęsknił za wolnością...której nie mogliśmy mu dać? Ulica nie może być domem dla psa, prędzej czy później Odi skończyłby pod kołami samochodu, albo z głową rozbitą przez łopatę/kamień.

Pierwsze nasze wspólne tygodnie były...nauką wzajemnego zrozumienia.  Odi musiał poznać wszystko - dobrego człowieka, podstawowe zasady, obrożę i smycz.
Teraz po tamtym przerażonym psiaku nie ma już śladu! Teraz choć Odi potrzebuje chwili by zaufać nowo poznanej osobie, to nie paraliżuje go już strach! Na smyczy chodzi już w miarę dobrze, nie reaguje lękiem na widok obroży i sznurka. Człowiekowi pozwala na wiele! Co więcej zdaje się lubić pieszczoty i sam już szuka kontaktu z opiekunami.

Przed Odim jeszcze długe lata życia. Psiak przeszedł długą drogę, by stać się tym kim teraz jest - wspaniałym przyjacielem.

Jeśli tylko da się szansę Odiemu, ze spokojem wprowadzi się go w swoje życie. Pokażę się mu co wolno, a co nie, to Odi stanie się wspaniałym kompanem na długie lata!

Odi jest zaszczepiony i odrobaczony.